Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 1 września 2011

Przeżyliśmy

Człowiek to jednak jest głupi. Najpierw martwi się, że dziecko będzie płakać jak pójdzie do przedszkola a potem się martwi, że nie płakało. No, bo w ogóle nie płakało. Matka za to owszem.
Najpierw wzruszył ją widok Pani Kasi przebranej za clowna i witającej wszystkie dzieci przy wejściu na podwórko. Potem zmartwiło to, że Olga poszła z jakąś obcą babą do swojej sali i tak naprawdę gdyby się matka nie rzuciła, że jeszcze buziak to w ogóle by się córka ze mną nie pożegnała. A tak naprawdę chodzi o to, że taka matka to się ciągle martwi.
Pamiętam jak Asia Sz. przyleciała z 2 miesięczną Sofią do Polski i w rozmowie z moją mamą zacytowała swojego Nobę, który po urodzeniu Pauli powiedział: "To od dziś już nigdy nie będę spał spokojnie". I tak to własnie jest. Cała prawda o uczuciach rodzicielskich zawarta jest w tych prostych słowach.
No, i jak odebrałam Olgę to ta mnie zapytała: "A możemy jeszcze kiedyś przyjść do tego przedszkola?" Oczywiście Olgusiu! Choćby jutro!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz