Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Tak a propos

Olga siedzi na toalecie a ja właśnie się wykąpałam.

- Mamo, co robisz?
- Smaruję się balsamem do ciała.
- Jakim balsamem?
- Takim kremem
- A ja nie mam takiego kremu!
- Masz. Tylko taki dla dzieci. Mama też Cię czasem smaruje po kąpieli i ty tego bardzo nie lubisz.
- Mamo, ty dbasz o siebie.
- (uśmiech)
- Dbasz o swoją skórę, mamo. Ja też dbam o swoją skórę. Prawda?
- Tak kochanie.
- My dbamy o siebie. Tylko tata nie dba. On tylko krzyczy na ciebie. ... No jakiś wariat.

No i stało się!

Pracuję. Czyli syna nie widzę. Tymek spał jak wychodziłam, wyjątkowo. A, że dzisiaj poniedziałek, dzień baletu to i spał jak z tego baletu wróciłam. Smutno mi. A teraz kaszle i martwię się bo jak będzie chory to będzie słabo. Wiosno gdzie jesteś?!?!?
A Olga też jak już się na mnie powiesiła to i zanieść na górę musiałam i kąpać i słuchać jak tata czyta książkę. Jakie cudne by to było gdyby można było pracować na pół etatu. Szkoda, że w Warszawie to takie mało popularne.