Pojawienie się na świecie Tymcia spowodowało, pojawienie się dylematu. Czy pisać bloga tylko Olgi, czy Oldze jednego a Tymkowi drugiego (co w zasadzie upadło w przedbiegach, bo umówmy się, na Olgi nie miałam czasu a co dopiero na dwa). I uznałam, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie blog dla mojej dwójki. W końcu piszę go najbardziej dla siebie i dla nich. Na pamiątkę. No i dla Marty, która jest w Nowej Zelandii i dla Asi, która mieszka w Toskanii i dla Włocławka i Lenki, Maksia i Laury i.....
Także, zaczynamy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz