Łączna liczba wyświetleń
piątek, 17 czerwca 2011
A tymczasem u Tymona....
Postępy, postępy. Mianowicie Tymek wkroczył na etap notorycznego przekręcania się na brzuch. Ledwo położy się go na plecach, fik i już jest na brzuchu. Ale kiedy on to zaczął robić???? Nie pamiętam. Przekręcał się już od jakiegoś czasu. Ale ciągnął głową a to podobno się nie liczy. A teraz okazuje się, że Tymuś ma inną technikę. Czekałam aż zacznie od nóg do góry a on po prostu się przekręca. I je kaszkę od 4 dni wieczorami i je obiadki chociaż wyglądało, że nie będzie ich lubił i jest coraz piękniejszym chłopcem. I mam zamiar opisać to ze szczegółami. Jutro. Bo dziś nie mam siły.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz