Łączna liczba wyświetleń

środa, 6 lipca 2011

TYLKO KILKA Z MILIONÓW UŚMIECHÓW


RANO PRZY NIEDZIELNYM  ŚNIADANIU ODPALA

-Wszyscy ją kolacje a Tymek śpi

DO BRATA

- Wszyscy hałasowują Tymciu!

DO MNIE W CZASIE ZABAWY SZNURKIEM

- Złapię Cię na ten sznurek, będziesz uwięziona!

CHWILĘ PÓŹNIEJ

- Mamo, mogę ją uczesać? (sarnę pluszową)
- Tak.
- Dobrze! To uczesam ją.

I MOJE ABSOLUTNIE ULUBIONE, dzisiejsze ale chyba długo będzie hitem

- Mamo, zobacz! Uwiązałam ją! (pluszową sarnę wzięła na sznurek)
- No widzę, No i jak ona to znosi?
- Ona jajka wynosi, bo ona jest superdzielna!

I NA KONIEC

Olga urzęduje na górze z tatą. Jest już po kąpieli ale słyszę co chwila tupot małych stópek. Na ogół biega i donosi nowe książki do czytania. Nagle podbiega do schodów i krzyczy:" Mamo, mamo! Powiemy abecadło?
- Tak!
- Powiedziała tak! "(to do taty)
I tata włączył na komputerze bajkę o literkach :) Tak to jest jak matka nie dopyta o co chodzi. Tata skrzętnie to wykorzysta i wykpi się z czytania. Ale nie szkodzi, czyta co wieczór.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz