- Hurrrrrraaaaaa! (a właściwie Hulllllaaaaaa). I jedziemy po prezent?
- Nie, mama już kupiła.
- Aha. A co tam jest?
- Bluzeczka i spodenki i taka gra.
U Lenki Olga krzyczy od progu: "Lenka! Lenka!" W końcu ją dopadła.
- Wszystkiego najlepszego. To dla Ciebie prezent. Tam jest taka biała bluzeczka i spodenki.....
- Dziękuję
- Lenka? A mogę być Twoim gościem?
A w sobotę wielki bal. Olga będzie się bawiła z koleżankami Leny na balu pod tytułem "Księżniczki i wróżki". Pożyczyłyśmy od Leny błękitną suknię. Lena będzie przebrana za syrenę. ma piękny strój uszyty przez Gosię. No i to będzie pierwszy bal Olgi!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz