Tymonkowi rosną zęby jak oszalałe. Te 4 górne już się przebiły. Górne czwórki też już widać ale chyba zaczynają szaleć dolne dwójki. W nocy raczej się nie wysypiamy. Chociaż nie jest źle. Co dwie noce synek Tymek daje nam odpocząć. Wtedy kiedy nie śpi wystarczy, że trzyma się go na rękach. Można jednak siedzieć, nie trzeba chodzić, bujać, kołysać ani śpiewać. Wprawdzie jak się siedzi tak w fotelu przez dwie godziny o 3 czy 4 nad ranem to też można ..... ponarzekać, ale po co? Tymon jest cudem. Takim, którego życzę Martusi! Siostrzyczko oby wszystkie Twoje dzieci były takie "trudne".
A Olgita była wczoraj u dentysty 3 raz w życiu i po raz pierwszy dała sobie zrobić absolutnie wszystko. Najpierw był przegląd potem czyszczenie każdego zęba a na koniec lakierowanie. Po raz pierwszy pasta z fluorem, bo pacjentka ma już 3 lata. Zęby ma zdrowe ale w swoje pierwsze urodziny miała raptem dwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz