Dziś o godzinie 15stej po raz pierwszy Tymek stanął w łóżeczku.Nie chciał spać. Za mną do nawołującego Tymcia weszła babcia Dzidka. I obydwie miałyśmy tę niewątpliwą przyjemność patrzenia na uśmiechniętą buzię dziecka. Nie wiem czy cieszył się, że stoi czy dlatego, że nas widział. Każdy powód jest dobry!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz