1. Zamieszczenie ogłoszenia na niania pl
2. Wysłanie kilku maili, do niań z okolicy
3. Przeczytanie wszystkich ofert, które wpłynęły w odpowiedzi na moje ogłoszenie
4. Umawianie się na spotkania
6. Zrealizowane pierwsze spotkanie. Brak mojego entuzjazmu. Jest wszystko. Młoda, z doświadczeniem, referencjami, szuka pracy na co najmniej 2 lata. Nie ma chemii.
7. Sprawdzam referencje i czekam na kolejne spotkania. Chcę mieć porównanie.
8. Druga pani odwołuje spotkanie kilka godzin wcześniej. Za pomocą smsa
9. Trzecia pani przekłada z wtorku na środę. Smsem
10. W środę pędzę z Warszawy, żeby nie spóźnić się na spotkanie. Na szczęście NIE MA korków
11. 5 minut przed spotkaniem dostaję smsa (a jakże), że pani numer trzy utknęła w korku wracając z Warszawy od lekarza i nie dojedzie. Pytam czy nie dojedzie na czas czy w ogóle. Pani odpisuje, że chyba jednak nie dojedzie i podziękuje bo się też rozchorowała.
12. Opadły mi ręce i nogi
13. Przeglądam pozostałe oferty jeszcze raz. Większość mieszka na końcu świata. Mojego świata. Nie chcę niani, która musi dojeżdżać półtorej godziny. Nie wierzę, że to się sprawdzi
14. Idę spać
15. Następnego dnia zaczynam od początku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz