RELIGIJNE
W imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego, AMENT
Marcin do Olgi: "A Pan Jezus kim jest? Synem Boo?"
Olga: "Synem Boże Narodzenie"
W kościele ksiądz: "Pan Jezus był..."
Olga: "Pan Jezus był chory i leżał w łóżeczku"
I KTO TAK BRZYDKO MÓWI?
Olga z czymś się siłuje i nagle mówi: "kurde, basta"
- Mamo, mamo, siusiu.
- Chcesz usiąść na nocniczek?
- Nie na KIBELEK.
I Z INNEJ BECZKI
Olga: "Ja mam kapcie, a ty masz dziurę w płocie".
Olga: "Mamo, ja nie dam rady, ja sobie poleżę a ty posprzątaj".
Po tym jak kilka dni temu nocowała u babci radość jak mnie zobaczyła nie miała końca. Przytulała się, całowała głaska mnie po twarzy i mówiła:
"Mamo, mamusiu! Mama, moja mama. Mamo jesteś piękna. Moja ulubiona mama przyjechała". I na koniec jak już nie wiedziała co wymyślić: "Moja mamusia, mama Mazurkiewicz".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz