Olga urzęduje przy swojej kuchni. Coś przygotowuje. W końcu zwraca się do mnie:
- Kochanie, chcesz herbaty?
- Tak, poproszę.
- Proszę kochanie.
- Hmmmmm, jaka pyszna.
- Dlaczego jest pyszna?
- No nie wiem, Ty ją robiłaś. To czemu jest taka pyszna?
- Bo tam w środku jest alkoholu.
Zaczęłam się śmiać.
Olga z pełną powagą: Kochanie, nie śmiej się!
- Dobrze. (A wiadomo jak to jest kiedy chce się zachować powagę będąc po alkoholu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz