Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 21 lutego 2012

Faceci są jacyś inni!

Każda kobieta to wie. Ale jak patrzę na mojego syna to tym bardziej mnie to zadziwia. Oni są inni od kołyski! To, że jest techniczny to mi się nawet podoba to, że bije i gryzie mniej. Odkąd zaczął raczkować pcha samochody i samochodziki po pokoju i mówi: "brrrrrrrrr rrrrrrrrr" (chociaż trudno ten dźwięk opisać, bo r przecież nie wymawia). Uwielbia odkurzać, dźwiga rurę, ciągnie silnik. Olga w jego wieku panicznie się odkurzacza bała, Tymon jest odkurzaczem zachwycony. Dzisiaj jednak przeszedł samego siebie. Ja się odwróciłam, Tym otworzył szufladę, wyjął kaszkę, wysypał ją. Spodobało mu się! Zaczął się kaszką bawić. Po czym padł na ziemię i zaczął ją lizać. Radości miał przy tym co nie miara. Bardzo było to śmieszne i chyba jednak bardzo.... nazwijmy to.... męskie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz