Łączna liczba wyświetleń

piątek, 17 lutego 2012

Zdolna, a jakże.

Wczoraj po przedszkolu pojechaliśmy do Beatki i jej rodziny. Olga stęskniła się za dziećmi i ciocią, którzy ostatni miesiąc spędzili w Nowej Zelandii. Nawoływała do zabawy wszystkich, czyli nie odpuszczając Maksiowi. Po jakimś czasie Maksio schodzi z góry, gdzie byli z Lenką i Olgą i mówi, że zapytał Olgi czy coś umie robić. Na to Olga odpaliła mu: "Nie! Ja jestem bardzo zdolna, ale umiem tylko układać puzzle".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz