Tragedii nie ma. To tylko włosy. Odrosną. Taką postawę przyjmuję publicznie. W ukryciu jednak stwierdzam, że jestem idiotką. Jak można było pozwolić na takie strzyżenie. Ja, która nie lubię swoich kręconych włosów nie mogę odżałować Olgi loków!!!!! Komunia Lenki, jej 4 urodziny a ja na zdjęciach będę miała GI Jane!
W piątek 2 dni temu, Olga obudziła się zła. Ma w zwyczaju kręcić rano włosy a tu nie ma czego. Próbowałam ją pocieszyć i zaproponowałam, że może założy bluzkę, którą dostała w spadku po Lence, która jej się bardzo podoba i którą ostatnio nosiła 3 dni z rzędu. Pozwoliła ją uprać po długich negocjacjach. Potem pytała czy już jest uprana, uprasowana... ach. No i w ten piątek była i uprana i uprasowana. Więc pytam tą moją smutną dziewczynkę czy może ją dzisiaj założy? A ona mi odpowiada, że nie, bo do tej fryzury nie pasuje. Nie wytrzymałam i się popłakałam. I przeprosiłam. A Olga pyta: "za co mnie przepraszasz?" Powiedziałam, że jestem dorosła i nie powinnam była pozwolić na to strzyżenie, na tak krótkie strzyżenie. A moja córcia pogłaskała mnie po twarzy i przytuliła.
Boże dziękuję za moje dzieci!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz